11 października, 2026

Flozyny (inhibitory SGLT2) jako nowy standard w przewlekłej chorobie nerek

Wizualizacja ochrony kłębuszka nerkowego podczas leczenia inhibitorami SGLT2

Flozyny powstały jako leki obniżające glikemię, ale dziś ich najważniejsza rola wykracza daleko poza diabetologię. Duże badania wykazały, że u odpowiednio dobranych chorych potrafią spowolnić utratę funkcji nerek i zmniejszyć ryzyko zdarzeń sercowo-naczyniowych także wtedy, gdy pacjent nie ma cukrzycy.

Najważniejsze: decyzja o rozpoczęciu leczenia wymaga oceny eGFR, albuminurii, nawodnienia, leków moczopędnych oraz ryzyka działań niepożądanych. Ten artykuł wyjaśnia standard opieki, ale nie zastępuje indywidualnej kwalifikacji lekarskiej.

Od kontroli cukru do ochrony narządowej

Inhibitory kotransportera sodowo-glukozowego 2 (SGLT2) ograniczają zwrotne wchłanianie glukozy i sodu w kanaliku bliższym nerki. Początkowo stosowano je przede wszystkim w cukrzycy typu 2. Szybko zauważono jednak, że korzyści dotyczą nie tylko stężenia glukozy: zmienia się hemodynamika kłębuszka, spada ciśnienie wewnątrzkłębuszkowe, a przebieg przewlekłej choroby nerek może być wolniejszy.

Przełomem było badanie DAPA-CKD. Objęło chorych z PChN, zarówno z cukrzycą typu 2, jak i bez niej, leczonych dapagliflozyną albo placebo na tle standardowej terapii. Pierwszorzędowy punkt końcowy — obejmujący duży trwały spadek eGFR, schyłkową niewydolność nerek lub zgon z przyczyn nerkowych albo sercowo-naczyniowych — wystąpił istotnie rzadziej w grupie dapagliflozyny (HR 0,61).

EMPA-KIDNEY rozszerzyło obraz na jeszcze szerszą populację PChN. Empagliflozyna zmniejszyła ryzyko progresji choroby nerek lub zgonu sercowo-naczyniowego, a korzyść była widoczna również u osób bez cukrzycy. To właśnie te wyniki przesunęły flozyny z kategorii „leków na cukier” do podstawowych leków kardio-nerkowych.

Kto według KDIGO powinien być rozważony do leczenia?

Wytyczne KDIGO 2024 rekomendują inhibitor SGLT2 m.in. dorosłym z PChN i eGFR co najmniej 20 ml/min/1,73 m², gdy występuje cukrzyca typu 2, niewydolność serca albo istotna albuminuria. U części osób z mniejszą albuminurią decyzja zależy od całego profilu ryzyka i siły dostępnych danych.

Nie jest to jednak prosty automat oparty na jednej liczbie. Przed włączeniem lekarz ocenia przyczynę PChN, ciśnienie, stan nawodnienia, diuretyki, zakażenia układu moczowo-płciowego, skłonność do kwasicy ketonowej oraz sytuacje wymagające czasowego odstawienia leku.

„eGFR dip”: spadek, który zwykle nie oznacza uszkodzenia

Po rozpoczęciu flozyny eGFR może przejściowo się obniżyć. To przewidywalny efekt zmiany ciśnienia filtracyjnego w kłębuszku, podobny koncepcyjnie do wczesnej reakcji po rozpoczęciu blokady RAAS. KDIGO podkreśla, że odwracalny, umiarkowany spadek eGFR zwykle nie jest powodem do przerwania terapii.

W praktyce spadek do około 30% bywa tolerowany, jeśli pacjent jest stabilny. Większa zmiana powinna skłonić do sprawdzenia odwodnienia, ciśnienia, dawek diuretyków, stosowania NLPZ i innych możliwych przyczyn ostrego uszkodzenia nerek. Liczy się trend i kontekst kliniczny, nie pojedynczy wynik.

Flozyna obok ACE-I lub sartanu, a nie zamiast

U chorego z albuminurią blokada układu renina–angiotensyna za pomocą ACE-I lub ARB pozostaje ważnym fundamentem, o ile jest tolerowana. Flozyna ma odmienny mechanizm i zwykle jest dokładana do zoptymalizowanej terapii, a nie stosowana jako automatyczny zamiennik. Podobnie ważne pozostają kontrola ciśnienia, zaprzestanie palenia, aktywność, żywienie i leczenie ryzyka sercowo-naczyniowego.

Bezpieczeństwo w codziennej praktyce

  • Odwodnienie i niskie ciśnienie: szczególna uwaga u osób starszych, przy intensywnej terapii moczopędnej, biegunce lub wymiotach.
  • Zakażenia grzybicze okolic intymnych: należą do częstszych działań niepożądanych; higiena i szybkie zgłoszenie objawów mają znaczenie.
  • Kwasica ketonowa: rzadka, ale możliwa nawet bez bardzo wysokiej glikemii. Ryzyko rośnie podczas głodzenia, ciężkiej choroby, przed operacją lub przy dużym niedoborze insuliny.
  • Czasowe wstrzymanie: wytyczne zalecają rozważyć przerwę podczas długiego postu, operacji lub ciężkiej ostrej choroby.

Co naprawdę zmieniło się w nefrologii?

Po raz pierwszy od wielu lat lek dostępny w prostej doustnej postaci wykazał tak szeroką ochronę nerek w różnych grupach chorych. Najważniejsza zmiana nie polega jednak na „modzie na flozyny”, lecz na wcześniejszym rozpoznawaniu PChN, oznaczaniu albuminurii i wdrażaniu leczenia, zanim eGFR spadnie do bardzo niskich wartości.

Materiał ma charakter edukacyjny. Nie rozpoczynaj, nie odstawiaj ani nie zmieniaj dawki leku bez konsultacji z lekarzem.